detoks po świętach
Dietoterapia

Czy poświąteczna głodówka ma sens?

Świąteczny czas to okres, w którym pozwalamy sobie na obżarstwo. Wiem, że brutalnie to brzmi ale jemy zdecydowanie więcej niż potrzebujemy. W wielu domach tradycyjne świętowanie to po prostu jedynie siedzenie za stołem. Nic dziwnego, że po tych kilku dniach nachodzą nas wyrzuty sumienia i pojawia się pomysł na detoks. Ale czy poświąteczna głodówka ma sens? Czy głodowanie faktycznie jest zdrowe? Ze względu na nadchodzący Sylwester decydujemy się na dwu a nawet czterodniową głodówkę, aby “spalić” nadmiarowe świąteczne kalorie.

Po co nam jedzenie?

To bardzo proste pytanie, prawda? Musimy jeść, aby żyć. Z powodu braku pożywienia grozi nam śmierć. Głównym celem odżywiania jest podtrzymanie podstawowych funkcji życiowych, takich jak oddychanie, bicie serca czy możliwość poruszania się. Są to procesy życiowe, które funkcjonują dzięki procesowi spalania energii, którą dostarczamy wraz z pożywieniem.

Pożywienie (węglowodany, tłuszcze i białka) są niezbędne do:

  • utrzymania stałe ciepłoty ciała (energia cieplna),
  • prawidłowego poruszania się, dzięki skurczom mięśni (energia mechaniczna),
  • przyjmowania, przewodzenia i przekazywania sygnałów, czyli impulsom nerwowym (energia elektryczna),
  • biosyntezy związków chemicznych, podziału komórek, czy wytworzeniu hormonów (energia chemiczna).

Aby utrzymać podstawowe funkcje życiowe musimy jeść. Do tego służy Podstawowa Przemiana Materii, która określa ile musimy dostarczyć pożywienia w ciągu dnia, aby niczego nie zaburzyć. Co oznacza, że już jednodniowy post stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia. Ale to nie wszystko, Podstawowa Przemiana Materii określa ilość pożywienia, która jest nam niezbędna do przetrwania. Musimy jeszcze określić Całkowity Wydatek Energetyczny (Całkowita Przemiana Materii), czyli naszą aktywność w ciągu dnia jak np. tryb pracy oraz aktywność sportową.

Nasze codzienne zapotrzebowanie na energię uzależnione jest od wielu czynników takich jak wiek, masa ciała, płeć ale także stan zdrowia czy przyjmowane leki. Biorąc to wszystko pod uwagę, aby zachować homeostazę naszego organizmu musimy jeść, a nie głodować. Głodowanie to ograniczenie przyjmowanych pokarmów, czyli niedostarczenie odpowiedniej ilości energii (węglowodanów, tłuszczy i białek). Przyjmowanie w ciągu dnia tylko soków lub warzyw (post dr Dąbrowskiej) to również głodówka.

Pierwsze konsekwencje głodówek.

Jeśli nasz organizm nie otrzyma odpowiedniej ilości energii w organizmie zaczyna się proces, w którym do wytworzenia materiału energetycznego wykorzystywane są inne substancje. W pierwszej kolejności wykorzystywany jest zapas glikogenu zgromadzony w wątrobie i mięśniach a także aminokwasy – głównie alanina. Co to dla nas oznacza? Otóż w momencie, kiedy spożywamy posiłek następuje wzrost stężenia insuliny, a w konsekwencji obniżenie glukozy we krwi. W momencie głodówki stężenie insuliny spada, a zgromadzony glikogen w wątrobie ulega przemianie w glukozę. Już w pierwszej dobie głodówki, ulegają przemianie wszystkie zapasy glikogenu. Glikogen jest niezbędny, aby utrzymać prawidłowe stężenie glukozy we krwi poza tym wspomaga sprawne działanie układu nerwowego.

Po wyczerpaniu się całego zapasu glikogenu powstają ciała ketonowe, które są zastępczą formą energii. Co to oznacza dla organizmu? Wzrost ciał ketonowych skutkuje kwasicą ketonową, która jest dużym zagrożeniem dla naszego zdrowia i życia. Konsekwencją kwasicy jest wielomocz (wydalanie cukru z moczem), zaburzenia oddychania jak również zaburzenia świadomości. Kwasicę najczęściej rozpoznać można, gdy występują zawroty i bóle głowy, ból brzucha, kłucie w klatce piersiowej a także nudności i wymioty. Znaczny spadek pH w organizmie może doprowadzić do zawału serca, a w konsekwencji do śmierci.

Lawina konsekwencji głodówki.

Kiedy zaczynamy odczuwać głód to znaczy, że poziom glukozy we krwi spadł, żołądek zaczął się obkurczać a także nastąpił spadek ciepłoty ciała. W przypadku braku dostarczenia pożywienia dochodzi do znacznego obniżenia się cukru we krwi (hipoglikemii), której towarzyszy zmożona potliwość, przyspieszone bicie serca, wzrost ciśnienia tętniczego, niepokój, zaburzenia koncentracji oraz otępienie. Kiedy nie wyrównamy poziomu cukru we krwi może dojść do zaburzenia mowy i widzenia, a także śpiączki.

Niedostarczenie pożywienia skutkuje również katabolizm białek strukturalnych, czyli następuje redukcja tkanki mięśniowej. Dotyczy to mięśni gładkich, które budują struktury wszystkich narządów jak i mięśni szkieletowych serca. Redukcja tkanki mięśniowej powoduje też silne osłabienie mięśni, co skutkuje zaburzenia w procesie oddychania i wentylacji. Znacząco spowalnia procesy metaboliczne, czyli trawienia i wchłaniania a także osłabienia pasażu jelitowego. Osłabieniu ulega też paca nerek, dochodzi do zmniejszenia filtracji kłębuszkowej, co doprowadza do obrzęków.

Przy długotrwałym stosowaniu głodówki dochodzi także do wzrostu stężenia potasu, co wykazuje negatywne konsekwencje dla układu krążenia. Dochodzi do zwolnienia akcji serca, osłabienia siły mięśni, apatii jak również mrowienia kończyn i ust.

Głodówka głodówce nierówna.

W przeprowadzonym badaniu w 2015 roku [Klein, Kiat] nie potwierdzono wpływu głodówki na wzrost oczyszczania się (detoksykacji) organizmu. Niemniej jednak istnieją badania naukowe, które potwierdzają prozdrowotne właściwości krótkotrwałych głodówek. The American Journal of Clinical Nutrition opublikował badania, które wykazują pozytywny wpływ na zdrowie diet o deficycie kalorycznym na poziomie 15 – 40%. Trzeba jednak spojrzeć na to w inny sposób. Tutaj nikt nie mówi o całkowitym głodzeniu się tylko krótkotrwałym (jednodniowym) deficycie kalorycznym. Oznacza to spożywanie normalnych, dobrze zbilansowanych posiłków, tylko w zmniejszonych porcjach.

Stosowanie takich jednodniowych głodówek raz w tygodniu przynosi liczne korzyści zdrowotne. Zalicza się do nich poprawa profilu lipidowego oraz poprawa wrażliwości tkanek na insulinę. Jednodniowe głodówki pozytywnie wpływają na prawidłowe ciśnienie tętnicze, dzięki czemu zapobiegają chorobom krążenia i nerek.

Realne efekty głodówek.

Przygotowując ten artykuł znalazłam bardzo ciekawą ankietę przeprowadzoną wśród osób, które wzięły udział w celowym głodzeniu się. Ankieta została przeprowadzona na 99 osobach, co ciekawe 77% osób znało negatywne konsekwencje głodówek, ale jednak zdecydowali się na jej stosowanie. Co więcej, ponad połowa tych osób podczas głodówki stosowała leki przeczyszczające. Jak podkreślił autor badania, najgorsze w tym wszystkim było to, że zdecydowana większość (niecałe 90%) korzystała z informacji znalezionych w Internecie, tylko nieliczne osoby zdecydowały skonsultować się z dietetykiem.

skutki głodówki
Cybulska C., Marcinkowska E., Grzymisławki M. [2018] Wybrane Problemy Kliniczne: Głodowanie z wyboru – konsekwencje zdrowotne
Głodówka okiem dietetyka.

Nigdy nie byłam zwolenniczką głodówek w stylu spożywania samych warzyw, bądź soków warzywnych. Po świątecznym obżarstwie oczywiście można sobie pomóc, ale można to zrobić w zdrowy sposób. W zeszłym roku przygotowałam dla Was TOP 3 produktów spożywczych, które wspomogą pracę Waszych jelit nie wywołując przy tym żadnych negatywnych skutków dla zdrowia.

Jeśli święta “weszły” aż za bardzo i na wadze pojawiły się nadprogramowe kilogramy zawsze doradzam zdrową i dobrze zbilansowaną dietę z indywidualnie dopasowanym deficytem kalorycznym. W odchudzaniu się nie ma drogi na skróty, nie ma diety cud. Jeśli znajdujesz się gronie tych osób, które potrzebują schudnąć zrób to z głową, bez konsekwencji zdrowotnych. Ułożę dla Ciebie indywidualny jadłospis, który zapewni Twojemu organizmowi normalne funkcjonowanie i nie zaburzy podstawowych funkcji życiowych. Twoja dieta będzie smaczna i dostarczy Ci wszystkich niezbędnych makro- i mikroskładników. Chcesz wiedzieć więcej? Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą.

Bibliografia:
  • Cybulska C., Marcinkowska E., Grzymisławki M. [2018] Wybrane Problemy Kliniczne: Głodowanie z wyboru – konsekwencje zdrowotne. Źródło.
  • pod redakcją Jarosz M., Rychlik E., Stoś K., Charzewska J. [2020] Normy żywienia dla populacji Polski i ich zastosowanie. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.
  • Sobotka L. [2013] Podstawy żywienia klinicznego. Wydawnictwo Scientifica.
5 1 głosuję
Article Rating
Subskrypcja
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] do pracy organizmu. Aby utrzymać podstawowe funkcje życiowe musimy jeść. W artykule o poświątecznej głodówce szczegółowo opisałam konsekwencje niedożywienia, które rozpoczynają się już w pierwszej […]

1
0
Chciałabym wiedzieć co na ten temat myślisz, fajnie jeśli zostawisz komentarzx
()
x