domowe chipsy zero waste
Przepisy

Domowe chipsy zero waste

Fajnie pochrupać coś do filmu, ale umówmy się do kryminału, czy mrocznego thrillera zdrowa marchewka nie pasuje. Mam za to pomysł na coś lepszego i również zdrowego, a przynajmniej o wiele zdrowszego niż kupne chipsy ze sklepu. Wystarczą Wam obierki po ziemniakach (tak, tak – obierki), troszkę oleju i ulubione przyprawy. To idealny sposób na domowe chipsy zero waste.

Kilka słów o ziemniakach.

Kochani muszę Wam to napisać, bo na temat ziemniaków narosło tyle mitów, że głowa mała. Otóż ziemniaki są niskokaloryczne i z powodzeniem mogą je spożywać osoby na diecie redukcyjnej. Trzy, średniej wielkości ugotowane ziemniaki to jedynie ok. 180 kcal. Poza tym nie wiem czy słyszeliście o tak zwanym indeksie sytości? Nasz niedoceniany ziemniak zajmuje pierwsze miejsce pod kątem nasycenia. Makaron pełnoziarnisty, czy brązowy ryż są daleko w tyle. To oznacza, że po zjedzeniu ziemniaków czujemy się bardziej syci i to na dłużej niż po spożyciu np. wcześniej wspomnianego makaronu.

Wracając do naszych ziemniaków, gorąco Was zachęcam do ich spożywania. Są bogatym źródłem potasu oraz witaminy C oraz witamin z grupy B. Warto je również przechowywać w lodówce, ponieważ dzięki temu zwiększa się ilość skrobi opornej. Tym prostym zabiegiem zmniejsza się ilość węglowodanów przyswajalnych, dzięki czemu polecane są również diabetykom. Skrobia oporna ma bardzo podobne działanie do błonnika pokarmowego. Czyli nie jest trawiona przez nasz organizm a przy okazji pozytywnie wpływa na mikroflorę jelitową. A jak już wiecie z mojego artykułu o pracy mózgu, mikroflorę jelitową warto utrzymywać w jak najlepszej kondycji. W ziemniakach znajdują się również związki fenolowe, a w szczególności kwas chlorogenowy, który tak samo jak witamina C jest silnym przeciwutleniaczem.

A co z tymi chipsami?

Tak jak wspomniałam wcześniej potrzeba Wam nie tyle co ziemniaków, a obierków po nich. Tutaj jednak muszę Was ostrzec przed jedną rzeczą. Jeśli ziemniak ma zieloną skórę lub znajdują się na nim kiełki należy takie obierki wyrzucić ze względu na zawartość solaniny, która jest trująca. Poza tym obierki spokojnie można spożywać, w skórce i zaraz pod nią znajduje się najwięcej witaminy C. Oczywiście zachęcam do tego, aby dobrze je umyć 🙂

Ja przygotowuje moje domowe chipsy zero waste w taki sposób, że najpierw szoruję ziemniaki solidnie pod ciepłą wodą. Następnie obieram, jeśli trzeba odcinam “oczka” z kiełkami, następnie obtaczam w oleju i ulubionych przyprawach. W moim przypadku to tymianek i suszony pomidor z czosnkiem.

0 0 głosuję
Article Rating
Subskrypcja
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Gosia
Gosia
21 dni temu

W ilu stopniach i ile czasu pieczesz?:)

2
0
Chciałabym wiedzieć co na ten temat myślisz, fajnie jeśli zostawisz komentarzx
()
x