edukacja żywieniowa dzieci
Edukacja żywieniowa,  Psychodietetyka

Jak rozmawiać z dziećmi o jedzeniu?

Większość zaburzeń odżywiania, z którymi borykamy się w życiu dorosłym to konsekwencja złych nawyków żywieniowych oraz brak edukacji żywieniowej. Myślę, że większość z Was kojarzy takie obrazki z dzieciństwa jak kary za niezjedzony obiad, albo siedzenie nad posiłkiem aż się go zje. Kiedyś wynikało to z braku dostępności produktów spożywczych i sytuacją finansową rodziny. W dzisiejszych czasach mamy aż za duży wybór, a na wyciągnięcie ręki dostępne są wysoko przetworzone dania zagrażające zdrowiu. Jedzenie stało się też karą bądź nagrodą za określone zachowanie. Zatem jak rozmawiać z dziećmi o jedzeniu, o tym jaką rolę pełni w życiu i czy w ogóle warto to robić? Edukacja żywieniowa dzieci to post skierowany głównie do osób, którym zależy aby wypracować zdrowe nawyki żywieniowe swoich pociech już od pierwszych tygodniu ich życia.

Czego dowiesz się z tego artykułu?

  • Jak wprowadzić edukację żywieniowa dzieci od najmłodszych lat.
  • Czy warto zmuszać dziecko do jedzenia?
  • Jakie są dodatkowe techniki zwiększające świadomość żywieniową u dzieci.

Edukacja żywieniowa dzieci do 3 lat.

Żywienie dzieci, a właściwie karmienie piersią, w 1 roku życia odbywa się najczęściej na tak zwane “żądanie”. Jednak już od 7 msc życia należy wprowadzać posiłki uzupełniające takie jak zupy jarzynowe z gotowanym mięsem, kaszki lub kleiki zbożowe, przeciery warzywne i soki owocowe. Jest to również świetna okazja do rozpoczęcia edukacji żywieniowej, zapoznania się z nowymi smakami oraz obserwacja niemowlaka przez rodziców. Na czym polega edukacja żywieniowa dzieci do 3 lat? Otóż możemy podzielić ją sobie na 3 kroki.

Rodzić / opiekun decyduje o tym, co dziecko zje, oraz kiedy i jak będzie będzie podane.

Z mojego punktu widzenia jest to jeden z najważniejszych elementów edukacji, ponieważ nie odnosi się tylko do dziecka ale również do rodzica bądź opiekuna. Oznacza to, że jedzenie “na żądanie”powinno zostać uregulowane w czasie, nawet jeśli mówimy jeszcze tylko o karmieniu piersią. Jest to bardzo istotne, ponieważ już od pierwszych tygodni życia dziecko uczy się zdrowych nawyków. Nie chodzi o to, aby głodzić dziecko, ale zaobserwować w jakich godzinach jest głodne i starać się karmić je o stałych porach. Dzięki temu, kiedy dziecko będzie starsze nie będzie mieć problemów z kontrolowaniem sytości i głodu. Nie można też zapominać o takich elementach jak jakość pożywienia a także estetyka potrawy.

Dzieci doskonale widzą, co jest im podawane i mają prawo odmówić spożywania konkretnego posiłku, jeśli wydaje im się on mało apetyczny. Istotną częścią edukacji jest również stałe poszerzanie diety np. o nowe warzywa oraz obserwacja, na jakie smaki malec reaguje chęcią jedzenia a co jest dla niego niesmaczne. Pamiętaj, aby nie zmuszać dziecka do jedzenia czegoś, co mu nie smakuje. W dalszej części artykułu opiszę konsekwencje takiego zachowania.

Dziecko decyduje, czy posiłek zje oraz w jakiej ilości.

Jeśli dziecko odmawia spożywania posiłków warto zastanowić się, co jest tego przyczyną. Powodów może być wiele począwszy od naturalnego jakim jest brak apetytu spowodowany np. ząbkowaniem. Brak apetytu może być również objawem choroby, dlatego nie warto ani tego lekceważyć ani zmuszać dziecka do jedzenia, gdyż może to wpływać na pogorszenie się jego nastroju. Często bywa też tak, że dzieci są po prostu jeszcze syte i nie odczuwają pragnienia głodu, aby spożyć kolejny posiłek.

W pierwszych tygodniach życia karmienie piersią może odbywać się nawet do 12-20 razy na dobę, jednak z biegiem czasu ilość karmień zmniejsza się do 5-6 razy dziennie.  Warto, aby spożywane posiłki nie zaburzały także naturalnego rytmu dnia. W przypadku rozszerzania diety malucha, warto uwzględnić te posiłki w ilości dziennych karmień, a nie traktować ich jako dodatkowy posiłek. Pamiętaj, że możesz w łatwy sposób skontrolować, czy dziecko jest przekarmione czy też nie. Naturalny przyrost masy wynosi 700 gramów na miesiąc norma waha się w granicach 600 – 1000 g).

Edukacja poprzez zabawę.

Czas na coś przyjemnego, czyli to co dzieci lubią najbardziej – zabawę! Rynek przepełniony jest zabawkami edukacyjnymi, dlatego świetnym rozwiązaniem jest wprowadzanie ich już od pierwszych tygodni życia dziecka. Na początek może to być pluszak np. w formie brokuła lub marchewki. Większość dzieci lubi zasypiać z pluszakami, utożsamiają go z czymś pozytywnym i bezpiecznym. W momencie podawania dziecku np. zupki marchewkowej świetnym rozwiązaniem jest rozmowa o marchewce, w taki sposób aby powstały podobne u dziecka skojarzenia. Tym chętniej dziecko zje taką zupkę, im pozytywniejsze będzie miało skojarzenia i emocje. Kolejną formą edukacji może być zabawa w sklep, w której rodzić wciela się w rolę np. ekspedientki. Rodzic oprócz sprzedawania np. winogron może dodatkowo opowiedzieć jakie one są smaczne i ile witamin dostarczają. Fajnym rozwiązaniem jest mała zapowiedź, że po zabawie wspólnie napijecie się soku winogronowego. “Ekspedientka” może również zaproponować spróbowanie świeżo wyciskanego soku, aby “Klient” przekonał się, jaki jest smaczny.

zabawa dzieci w sklep
Modelka: Siostrzenica Milenka 🙂

Niezawodnym sposobem jest również wspólne gotowanie i przygotowywanie posiłków. Dzieci uwielbiają towarzyszyć rodzicom w kuchni i gwarantuję, że chętniej zjedzą np. sałatkę warzywną, jeśli sami porozrywają liście sałaty lub wymieszają jakieś składniki w misce. Mogą się innym domownikom pochwalić, że sami coś przygotowali, bądź pomagali podczas przygotowywania. Warto podczas spożywania takie posiłku, pochwalić dziecko, jaka dobra sałatka mu wyszła i że jest to najlepsza sałatką jaką jedliście. Na zakończenie dnia, warto również czytać maluchowi, możesz do tego wykorzystać książeczki o warzywach i owocach. Gwarantuję, że wprowadzenie edukacji poprzez zabawę przyniesie niesamowite rezultaty, nie tylko w budowaniu dobrych nawyków żywieniowych, ale również w budowaniu więzi rodzicielskiej.

wspólne gotowanie z dziećmi
Źródło: pixabay.com

Edukacja żywieniowa przedszkolaków i dzieci wczesnoszkolnych.

Twoja pociecha jest już teraz w takim wieku, gdzie może praktycznie jeść już wszystko, dlatego tak bardzo ważne jest kontynuowanie edukacji żywieniowej. Pamiętaj, że dzieci również “jedzą oczami”, co oznacza, że chętnie spożywają posiłki, które ładnie wyglądają na talerzu. Kontynuuj edukację poprzez zabawę, dopasowując ją do wieku swojego dziecka. Niestety dzieci w przedszkolu bądź szkole obserwują swoich rówieśników i mogą chcieć próbować czegoś nowego, np. łatwo dostępnych słodyczy. Jak zatem nauczyć dziecko, aby podejmowało “zdrowe” decyzje?

Nie zakazuj, nie ograniczaj i nie strasz.

Jeśli będziemy dziecku coś zabraniać, tym większą będzie odczuwać pokusę, aby czegoś spróbowało. To naturalne, ponieważ dzieci rozwijając się, odkrywają swoje preferencje i z natury są ciekawe tego, czego jeszcze nie spróbowały. Jeśli dziecko pozna smak słodyczy, wiadomym jest, że będzie chciało jadać je częściej. To nic złego, ale naucz je sięgać po zdrowe słodycze. Kontynuuj wspólne przygotowywanie posiłków, w tym słodkich potraw. Wykorzystaj do tego dostępne na rynku fajne foremki, np. do pieczenia w formie zwierzątek lub nietypowych figur. Zrób ze swoją pociechą ciasteczka owsiane, które wspólnie upieczecie i które będzie mógł ze sobą zabrać np. na II śniadanie. Wyjaśnij też dziecku, że takie ciasteczko jest zdrowsze niż kupiony w kiosku batonik. Spróbuj go przekonać zamiast zakazywać i ograniczać.

Często stosowaną techniką jest straszenie dzieci konsekwencjami jakie niesie za sobą duże spożywanie słodyczy. Dziecko zastraszane, nie rozumie dlaczego nie powinno jadać tyle słodyczy. Rolą rodzica jest wyjaśnienie oraz przedstawienie konsekwencji w taki sposób, aby nie zradzały strachu lecz świadomy wybór. Może do tego wykorzystać tak zwaną odwróconą konsekwencję.

Zamiast powiedzieć:

“jak będziesz jadł tyle czekolady, popsują Ci się zęby i będziesz musiał iść do dentysty” – w takim przypadku dziecko nie rozumie, dlaczego nie powinno jeść tyle czekolady, ale nauczy się obawy przed dentystą.

Spróbuj powiedzieć tak:

“masz zdrowe i mocne ząbki, a w czekoladzie jest cukier, który lubi ząbki psuć, przez co one słabną i zaczynają troszkę boleć. Jeśli chcesz, aby Twoje ząbki zawsze były mocne i zdrowe zjedz proszę nasze domowe ciasteczka” – w takim przypadku dziecko wie, dlaczego nie powinno jeść tak dużo czekolady i dodatkowo nauczone jest świadomego wyboru. Właśnie na tym polega prawidłowa edukacja żywieniowa dzieci.

Odkrywajcie nowe smaki i kuchnie, wprowadźcie trochę kreatywności.

Jeśli często podróżujecie fajnie poznawać nie tylko okolice ale również kuchnię regionalną. Nawet jeśli ograniczacie się tylko do podróży po Polsce, do odkrycia macie wiele nowych smaków i potraw. Wracając z takiej podróży fajnie jest powspominać udane wakacje oglądając zdjęcia i jednocześnie spożywając regionalne danie. Moją ostatnią żywieniową pamiątką z Beskidów są proziaki, zapewniam że maluchowi również posmakują. Pamiętaj, aby nie wyrzucać dziecka z kuchni, niech uczy się coraz to nowych technik gotowania. Każde nowe danie zje tym chętniej, im więcej miało udziału w przygotowaniu tego posiłku. Jeśli zauważysz, że dziecku smakują np. pomidory nie ograniczajcie się tylko do pomidorowej. Wypróbujcie faszerowane pomidory albo zróbcie sałatkę z suszonych pomidorów. Często podkreślam, aby Twoje dziecko towarzyszyło Ci w kuchni, jednak nie oznacza to, że ma Cię w tym obowiązku wyręczać.

Fajną zabawą są podróże palcem po mapie, które uczą dzieci obsługi mapy a także geografii świata. Tę zabawę możecie połączyć z regionalną kuchnią, np. zamiast kombinować co tu zrobić dziś na obiad, wylosujcie jakiś kraj i poszukajcie w internecie fajnego, regionalnego przepisu. Gwarantuję Wam świetną zabawę połączoną nie tylko z edukacją żywieniową. Jeśli uda Wam się wylosować Hiszpanię, polecam tortillę de patatas z warzywami, na którą przepis znajdziecie w kuchni Lidla. Dla większych niejadków polecam metodę “na artystę”, czyli nic innego jak trochę kreatywności na talerzu. Uwierz mi, że nie potrzeba wielkich talentów, aby wykonać króliczki z jajek albo biedronki z pomidorków. Wystarczy Ci tylko dostęp do internetu a inspiracji i pomysłów znajdziesz całą masę.

Źródło: interia.pl

Czy warto zmuszać dziecko do jedzenia?

Absolutnie nie. Jedzenie nie może być ani nagrodą ani karą. Zmuszanie dziecka do jedzenia dania, które mu nie smakuje jest po prostu znęcaniem się psychicznym i fizycznym. Takie zachowanie wpłynie bardzo negatywnie na złe nawyki żywieniowe, z którymi w życiu dorosłym Twoje dziecko może sobie nie poradzić. Jeśli Twoje dziecko jest syte, a Ty zmusisz je do jedzenia, może ono zacząć prowokować wymioty, aby pozbyć się nadmiernej treści pokarmowej. Takie zachowanie może doprowadzić do zaburzeń odżywiania się np. bulimii. Innym niebezpiecznym zaburzeniem jest jadłowstręt psychiczny, który również ma podłoże w dzieciństwie i w wypracowanych złych nawykach żywieniowych. Zarówno bulimia jak i anoreksja (jadłowstręt psychiczny) są chorobami psychicznymi, które powodują spustoszenia w organizmie, choroby przewlekłe a nawet mogą doprowadzić do śmierci.

Jeśli Twoje dziecko będzie traktowało znowuż jedzenie jako nagrodę, w życiu dorosłym ten nawyk stanie się również zaburzeniem w postaci kompulsywnego objadania się. Oznacza to, że osoba dorosła w sytuacji stresującej sięga po nagrodę (coś przyjemnego) a utrwalony nawyk z dzieciństwa będzie sugerował jedzenie. Takie zachowanie doprowadza najczęściej do nadwagi i otyłości oraz zaburzeń w gospodarce hormonalnej regulującej poziom sytości i głodu. Otyłość jest chorobą metaboliczną, prowadzącą również do cukrzycy, zaburzeń gospodarki lipidowej, nadciśnienia czy miażdżycy. Mam nadzieję, że te powody są wystarczające, aby nie zmuszać dziecka do jedzenia ani nie traktować jedzenia jako nagrody.

Dodatkowe techniki świadomego odżywiania się dla dzieci.

Wspólne planowanie menu. Jeśli Twoje dziecko jest już starsze, zanim wybierzecie się do sklepu przejrzyjcie swoje książki kucharskie. Przewertujecie ulubione przepisy i ustalcie idealne menu. To świetna technika, dzięki której po pierwsze nie kupicie zbędnych produktów spożywczych a po drugie unikniecie potraw nielubianych. Twoje dziecko będzie miało również poczucie, że ma wpływ na to, co je i że jest to przez rodziców to akceptowane.

Wspólne spożywanie posiłków. Jedną z technik uważnego odżywiania się jest wspólne spożywanie posiłków. Dzięki temu Twoje dziecko zobaczy, że jedzenie np. warzyw nie jest takie straszne 😉 a także nauczy się w jaki sposób używać sztućce. Bardzo ważne jest, aby nie oglądać przy tym telewizji tylko być skupionym na jedzeniu. Pozwoli to skoncentrować się tylko na spożywaniu, uważnym gryzieniu oraz przeżuwaniu. Co przekłada się na prawidłowe działanie gospodarki regulującej poziomu sytości i głodu. Unikamy wtedy niedbałego jedzenia, które może być przyczyną wzdęć, zgagi bądź problemów jelitowych.

Edukacja żywieniowa dzieci to nie tylko  zabawa, ale także odpowiedzialność. Podczas wspólnego gotowania naucz swoje dziecko także właściwej segregacji śmieci a także technik zero waste. Jeśli obieracie ziemniaki bądź marchewkę, pokaż dziecku, że z obierków można upiec domowe chipsy. Jeśli zostało Wam np. trochę ugotowanego kalafiora po obiedzie zastanówcie się wspólnie co można z niego zrobić. Może to będzie pasta na kanapki, albo warzywna zupa. Takie rozwiązania rozwijają kreatywność u dzieci a także są źródłem dodatkowych oszczędności.

edukacja żywieniowa dzieci
Modelka: Siostrzenica Jola
5 3 głosy
Article Rating
Subskrypcja
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] sposób odżywiania się nastolatków wpływa wiele czynników, w tym edukacja żywieniowa od pierwszych dni życia dziecka. To w pierwszych miesiącach poznaliśmy smaki i ukształtowaliśmy swoje preferencje żywieniowe. […]

1
0
Chciałabym wiedzieć co na ten temat myślisz, fajnie jeśli zostawisz komentarzx
()
x