proziaki łemkowskie
Przepisy

Proziaki łemkowskie

Łemkowszczyzna, czyli kraina położona głównie na obszarach Beskidu Niskiego. Dla mnie jest bezkresem natury, kojących lasów i magicznych polan. To właśnie z tego miejsca przywiozłam dla Was przepis na proziaki łemkowskie, czyli najlepsze podpłomyki jakie kiedykolwiek jadłam. Serio!

Przepisem podzieliła się ze mną Marlena, gospodyni Naszej Polany. Jeśli szukacie miejsca z duszą, dobrą energią i pyszną kuchnią polecam Wam bardzo serdecznie to miejsce. Marlena dodatkowo dokłada garść niezwykłych opowieści, których tak cudownie się słucha popijać jej domowe ziołowe herbatki. Rano obudzić Was może pianie kur, zapach parzonej kawy i przygotowanych na śniadanie proziaków łemkowskich. Tak naprawdę to trochę wyprosiłam ten przepis, ale jak spróbujecie to sami przekonacie się dlaczego.

Składniki:

  • 250 gramów zsiadłego mleka, zamiennie można użyć maślanki bądź kefiru;
  • mąka pszenna – w opisie wyjaśnię ile należy jej użyć;
  • 1 łyżka sody oczyszczonej;
  • około 1 – 2 łyżek soku z cytryny;
  • 1 łyżeczka soli i 1 łyżeczka cukru;
  • ściereczka – niezbędna!

Przygotowanie:

przepis jest bardzo prosty, ale bardzo ważne jest, aby zastosować wszystkie rady i wskazówki. Poza tym wszystkie składniki są niezbędne, włącznie ze ściereczką.

Do miski należy wlać zsiadłe mleko (ewentualnie maślankę bądź kefir). Sokiem z cytryny należy skropić sodę, aby zrobiły się bąbelki. Trzeba użyć tyle soku, aby cała soda zmieniła się w taką piankę z bąbelkami. Tak przygotowaną sodę należy połączyć z zsiadłym mlekiem oraz cukrem i solą. Teraz czas na mąkę, ja dodawałam ją stopniowo. Zgodnie ze wskazówkami Marleny mąki należy dodać tyle, aby ciasto było miękkie, pulchne i nie kleiło się w dłoniach. Tak przygotowane ciasto należy rozwałkować na stolnicy oprószonej mąką, przykryć ściereczką i zostawić na pół godziny. Według wskazówek Marleny przykrycie ściereczką jest niezbędne, więc nawet nie odważyłam się pomijać tego kroku 🙂 Po pół godzinie leżakowania ciasta można je pokroić na małe kawałki i smażyć. Smażyć można na suchej patelni albo z niewielka ilością tłuszczu. Gotowe!

Wartości odżywczych nie podam, bo przepis jest trochę “na oko”…

P.S. Strasznie się cieszę, że mogę podzielić się z Wami tym przepisem. To takie miłe wrócić z podróży z przepisem, który przypominać będzie smak Łemkowszczyzny. Proziaki łemkowskie trafiły do mojej listy dań ulubionych. Zachęcam Was, abyście i Wy spróbowali wpuścić trochę Beskidu Niskiego do swojej kuchni.

Smacznego 🙂

5 1 głosuję
Article Rating
Subskrypcja
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chciałabym wiedzieć co na ten temat myślisz, fajnie jeśli zostawisz komentarzx
()
x