Dietoterapia

Poświąteczny detoks

Każdy z nas ma kilka swoich sprawdzonych sposobów na oczyszczenie organizmu. Najpopularniejsze są głodówki bądź dieta płynna oparta głównie na sokach warzywnych bądź owocowych. Ja zwolenniczką głodówek nie jestem i szczerze odradzam, gdyż może ona wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Zatem co zrobić, by pozbyć się złogów w jelitach i wzdęć po ciężkostrawnych posiłkach świątecznych?

W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam mój TOP 3 produktów, które przyspieszą przemianę materii i pomogą Wam się uporać z poświąteczną niestrawnością. Podczas świąt jemy zdecydowanie za dużo, większość potraw jest tłusta, ciężkostrawna i wysokokaloryczna. Dlatego moja ulubiona trójka pomoże Waszym organizmom szybko powrócić do równowagi.

Żurawina

Właściwości prozdrowotne żurawiny są bardzo szerokie, ponieważ oprócz zwalczania infekcji układu moczowego wpływa również na pracę układu trawiennego. Chciałabym jednak zaznaczyć, iż prozdrowotny wpływ żurawiny odnosi się głównie do jej surowych owoców, a nie suszonych. Na 100 gram suszonej żurawiny przypada ponad 60 gram cukru. Warto zatem sięgać po jej surowe owoce lub suszone bez dodatku cukru.

Sok z gotowanych owoców żurawiny niszczy bakterie odpowiedzialne za infekcje układu moczowego. Z tego żurawina jest bardzo znana i ceniona. Dzieje się tak za sprawą bardzo wysokiego stężenia fitozwiązków, takich jak polifenole i przeciwutleniacze. To jednak zawarte w żurawinie cytryniany przyspieszają detoksykację organizmu, poprzez działanie moczopędne. Dlaczego o tym piszę i jaki ma to wpływ na detoks poświąteczny? W święta spożywamy duże ilości pokarmu, który często popijamy alkoholem. Warto zatem zadbać nie tylko o detoks naszych jelit, ale także krwi.

Owoce żurawiny wpływają także na obniżenie cholesterolu i cukru we krwi. W czasie świąt pozwalamy sobie na słodkie przekąski, cukierki i oczywiście domowe ciasta. Są to produkty o bardzo wysokim indeksie glikemicznym, co oznacza, iż bardzo szybko podnoszą nam poziom cukru we krwi. Niestety równie szybko ten poziom cukru spada, powodując osłabienie organizmu, senność, zmęczenie i znowu głód. Napar z gotowanych owoców żurawiny pomoże Wam zatem ustabilizować poziom glukozy we krwi.

Czy wiesz, że?

Kilkuminutowe żucie suszonej żurawiny (bez cukru) korzystnie wpływa także na szkliwo oraz dziąsła. Dodatkowo podczas długiego żucia w naszej ślinie powstają enzymy trawienne wspomagające przemianę materii węglowodanów.
Błonnik pokarmowy.

Dużą zawartość błonnika pokarmowego znajdziemy w świeżych warzywach, owocach i pełnoziarnistych produktach takich jak kasze, czy pieczywo. Jest on królem detoksu ponieważ zmniejsza czas pasażu jelitowego tzn. czyści jelita ze złogów i jednocześnie zwiększa objętość stolca. Jeśli nie jedliście jeszcze obiadu/kolacji warto pomyśleć o bogato-resztkowym daniu jak np. kasza gryczana z pieczonym burakiem i brukselką w sosie czosnkowym na bazie jogurtu naturalnego.

Chciałabym także podkreślić wpływ błonnika na obniżenie cholesterolu. Błonnik absorbuje bardzo dużo wody, w której w wyniku adsorpcji zatrzymywany jest cholesterol wraz z kwasami żółciowymi. Jest to o tyle bardzo korzystne działanie, ponieważ błonnik w większości jest wydalany z organizmu. Ma zatem duży wpływ na obniżenie poziomu cholesterolu, ponieważ jego zdecydowana większość nie trafia do obiegu krwi.

Warto wiedzieć.

Zawartość błonnika pokarmowego w pożywieniu obniża wartość energetyczną spożywanego dania o 0,17%, jednak nie ma wpływu u osób dorosłych na poziom sytości i głodu. Posiłki bogate w błonnik pokarmowy są bardzo syte, jednak to uczucie sytości u większości badanych było krótkotrwałe.

Świetnym źródłem błonnika jest babka płesznik. Można ją rozpuścić w wodzie, albo dodać do koktajlu warzywno – owocowego. Babka płesznik w ponad 60% składa się z błonnika, więc to jego idealne źródło. Nieśmiało też przypominam, że błonnik odgrywa dużą rolę w wspomaganiu układu odpornościowego, o czym możecie poczytać TUTAJ.

Węgiel aktywny

Znany i bardzo pomocny w leczeniu biegunek jak i zaparć. Węgiel aktywny jakiś czas temu przeszedł swojego rodzaju odrodzenie na polskim rynku, zarówno w kosmetologii jak i w świecie kuchennym. Powstało wiele kremów, maseczek a nawet past do zębów z aktywnym węglem. W sklepach spożywczych możemy znaleźć koktajle, musy owocowe a nawet sosy z dodatkiem węgla. Na temat skuteczności w kosmetologii nie chcę się wypowiadać, ponieważ to nie jest moja dziedzina. Natomiast węgiel aktywny w połączeniu z pożywieniem nie jest wskazany w codziennej diecie, ponieważ zaburza wchłanianie witamin oraz minerałów. Co więcej węgla nie można spożywać jeśli przyjmujemy inne leki, ponieważ również obniż ich absorpcję.

Dlaczego więc węgiel aktywny znalazł się na mojej liście TOP 3? Ponieważ jest to bezpieczny lek zarówno na biegunkę jak i zaparcia. W poświątecznym kryzysie jelitowym jest zdecydowanie bezpieczniejszą formą na szybki detoks złogów w jelitach i zaparć niż suplementy diety. Węgiel aktywny jest bezpieczny ponieważ nie “rozleniwia” naszych jelit ani nie wpływa na pracę trzustki jak wspomniane przeze mnie suplementy diety. Dodatkowo nie powoduje reakcji alergicznych ani immunologicznych.

Kiedy polecam skorzystanie z węgla aktywnego? W bardzo kryzysowych sytuacjach, kiedy już dieta bogato-resztkowa i naturalne, domowe metody nie przynoszą ulgi. Węgiel najlepiej rozpuścić w wodzie i wypić w formie zawiesiny. Dawka oczywiście zgodnie z ulotką, należy dokładnie się zapoznać, ponieważ w zależności od dolegliwości zalecenia są inne.

Podsumowanie

Do mojego TOP 3 produktów na poświąteczny detoks zaliczam żurawinę, która wspomaga nie tylko detoks jelit ale także krwi. Błonnik pokarmowy, który jest królem detoksu dzięki usuwaniu złogów w jelitach. Na ciężkie przypadki węgiel aktywny, który poradzi sobie nie tylko z zaparciami, ale także biegunką i zatruciami.

Pamiętajcie też kochani, żeby pić dużo wody, zwłaszcza przy diecie bogato-resztkowej. Błonnik bardzo absorbuje wodę, by zwiększyć między innymi masę kałową. Żurawina natomiast jest moczopędna, więc nie możemy doprowadzić naszego organizmu do odwodnienia. Zapotrzebowanie na wodę wynosi 30 mililitrów wody na 1 kg masy ciała.

Bibliografia:

  • Urologia, nauka i praktyka. A. Gruszczyńska: Żurawina – lek na problemy urologiczne;
  • M. Baranowska, A. Bartoszek: Antyoksydacyjne i przeciwdrobnoustrojowe właściwości bioaktywnych fitozwiązków żurawiny;
  • Z. Zdrojewicz, A. Idzior, O. Kocjan: Sporulina i błonnik witalny a leczenie otyłości;
  • Narodowe Centrum Edukacji Instytutu Żywności i Żywienia, ABC Żywienia, A. Wojtasik, H. Kunachowicz: Błonnik pokarmowy
  • M. Bienkiewicz, E. Bator, M. Bronowska: Błonnik pokarmowy i jego znaczenie w profilaktyce zdrowotnej;
  • Inżynieria i ochrona środowiska, M. Wiśniewski, P. Rossochacka, K. Werengowska – Ciećwierz, A. Bielacka, A. P. Terzyk, P. A. Gauden: Medyczne aspekty materiałów węglowych;
  • projekt zdjęcia: canva.com.
0 0 głosuję
Article Rating
Subskrypcja
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chciałabym wiedzieć co na ten temat myślisz, fajnie jeśli zostawisz komentarzx
()
x